Wstęp
O podróży do Peru rozmyślałam już kilka lat wcześniej… O takim klasycznym, turystycznym wyjeździe, według popularnej formuły – mało czasu, a dużo trzeba zobaczyć (no i nie można odpuścić żadnej atrakcji). W końcu jedziesz przecież na drugą stronę świata. Taka inwestycja musi się zwrócić, choćby w ilości wrażeń.
Ale moje podejście do podróży uległo w międzyczasie ewolucji. Zamiast dodawać kolejne punkty do listy „miejsc obowiązkowych do odwiedzenia”, po prostu wykreśliłam prawie wszystko i postanowiłam… odpocząć. Zwłaszcza po intensywnej, dwumiesięcznej tułaczce po Argentynie i Boliwii. Nie oznacza to bynajmniej, że ominęły mnie przygody :-).
Kluczowe punkty
W kanionie na gapę
Miasto Inków
Fajka z szamanem
Świnka morska na śniadanie
Długość prelekcji
50-90 min
Tajemnice miasta
Arequipa to pierwszy przystanek na mapie podróży przez Peru. Piękne, kolonialne miasto zbudowane w majestacie trzech gigantów – wulkanów. Wznoszą się one ponad Plaza des Armas (placem centralnym), pilnując niejako porządku i spokoju tego magicznego miasta. Jakie to historie i legendy odbijają się od tych ścian dotkniętych upływem czasu?

Białe Miasto Arequipa.
Cusco
Czym może zainteresować Cusco? Odpowiedź jest bardziej niż oczywista – dziedzictwem potężnego imperium Inków. Święta dolina, Machu Picchu, wyprawa szlakiem wielkich króli, to tylko krótki spis atrakcji, które może zaoferować każdemu ten region. Ale żadna z nich nie zrówna się z wyjątkowa przygodą mojego życia – couchsurfing u barona narkotykowego. Jak wygląda „Narcos” w realu?

Widok na Cusco ze wzgórza Sacsayhuaman
Góra Tęczowa
Jeszcze kilka lat temu ten cud natury schowany był za potężnymi plecami sześciotysięczników. Teraz zyskał popularność i co roku przyciąga coraz więcej miłośników gór w poszukiwaniu zapierających dech widoków. I chociaż wędrówka na szczyt to z pewnością nie spacer w parku, to wielobarwny krajobraz, który zmienia się kilkakrotnie podczas trekkingu, zdecydowanie wynagrodzi każdy wysiłek.

Góra pomalowana przez samych Bogów.
Szamani i dżungla
Po co człowiek jedzie do peruwiańskiej dżungli? Bardzo częstym powodem jest uczestnictwo w tajemniczej ceremonii prowadzonej przez tamtejszych szamanów – ayahuasca. A ja? Ja wybrałam się na wolontariat pod Zielonym Wzgórzem (Cerro Verde). Jakie legendy i tajemnice dżungli przekazał mój gospodarz, oczywiście pracujący na „pół etatu” jako najprawdziwszy z najprawdziwszych szamanów w Peru?

W rodzinie szamana.