
I gdzie to wszystko się zaczęło?
Mariia Oleksandriwna Dubyna – takie imię nadali mi moi rodzice. Co później skróciło się tylko do MoD – Master of Disaster (Mistrzyni demolki / Chodzące nieszczęście). Wszędzie i zawsze.
Cicha, spokojna, dobrze zorganizowana… To absolutnie nie o mnie. Złapać gumę na afrykańskich bezkresach i mieć bezpłatną lekcję tańca od prawdziwych przedstawicieli plemiona Zulu, zgubić paszport na 12 godzin przed wylotem, wskoczyć do dowolnego, zatłoczonego pociągu w Indiach w godzinach szczytu? A może mając plecak, który potrafi zgiąć człowieka w pół, dalej mieć uśmiech na twarzy i poruszać się z gracją godną górskiej kozicy?
Tak, teraz jesteśmy zdecydowanie bliżej rzeczywistości 🙂
Lata mojej młodości
Swoją pierwszą podróż odbyłam zanim jeszcze się urodziłam. Moja mama musiała „przeszmuglować” mnie w swoim brzuchu przez niezliczoną ilość granic na drodze z Azji Południowo Wschodniej do Ukrainy. Razem z moim tatą wracali z tajnej misji radzieckich komandosów w Kambodży, gdzie kilka miesięcy wcześniej zostałam poczęta jako egzotyczny owoc ich miłości….
Oczywiście to żart z tą tajną misją komandosów. Ale cała reszta jest stuprocentową prawdą.


I co dalej?
Dorosłam i w wieku 21 lat przeniosłam się do Polski.
Otworzyło to dla mnie Europę, a nawet mogę powiedzieć – ŚWIAT. Podróże i krótkie wypady do europejskich krajów, sześć miesięcy w Dubaju, prawie rok w RPA i częste wyjazdy do Indii…
Dlatego mając taki bagaż doświadczeń, mogę być perfekcyjnym towarzyszem podróży, gdy zepsuje się rdaio. Bo ciężko mnie powstrzymać od kolejnego: „A pamiętam w…”. I wtedy kolejne dwie godziny macie z głowy z moimi historiami 🙂
A co teraz?
No a dalej to już było tylko z górki. A może bardziej w górki. Do pasji podróży doszła miłość do gór (trochę niespodziewanie dla dziewczyny dorastającej w stepie). Bieganie, wspinanie albo po prostu podziwianie pięknych widoków w otoczeniu majestatycznych gigantów stało się moją codziennością. A dla zbalansowania całej tej hiperaktywności, zawsze z pomocą przychodzi mi joga.
I tak sobie żyję… zawsze w akcji!



Spotkajmy się
Zapraszam na moje nadchodzące prelekcje. Możesz na żywo posłuchać opowieści z moich podróży, a także porozmawiać bezpośrednio po prelekcji.
15 LUTY 2020, 10:30
Ladakh Maraton
8.Festiwal Podróżniczy Śladami Marzeń
22 LUTY 2020
Masza i niedźwiedzie. Opowieści z Kamczatki
Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży „Włóczykij”